Gazeta Mławska

Sobota, 18 listopada 2017

Elektroniczne wersje bieżących i niektórych archiwalnych wydań "Tygodnika" dostępne są na portalu eprasa.pl

Za chlebem

13.09.2017 08:24:20

Obserwowana od kilkunastu lat masowa emigracja zarobkowa mieszkańców północnego Mazowsza do krajów Europy Zachodniej to zjawisko o dość długiej genezie.
O ile bowiem „exodus" ludności polskiej z pierwszej połowy XIX wieku oraz z okresu po upadku powstania styczniowego miał charakter polityczny, i tak naprawdę dotyczył tylko pewnej grupy mieszkańców Mazowsza, o tyle emigracja z przełomu XIX i XX wieku była już typową migracją zarobkową, i to na skalę masową. Zwłaszcza lata nieurodzaju i związanego z tym głodu zmuszały wielu mieszkańców miasteczek i wsi mazowieckich do emigracji. Na łamach ówczesnej prasy, między innymi po klęsce nieurodzaju w 1901 r., pisano: „w tym roku komory celne były oblężone, masy ludzi leżały czekając na pociąg, a inni bez kart [podróżnych] narażeni byli na wyzysk miejscowych wydrwigroszów", którzy przeprowadzali ich nielegalnie przez „zieloną granicę". Nic dziwnego, że z dochodów płynących z nielegalnego przerzutu migrantów i kontrabandy rodziły się wtedy fortuny niejednej polskiej czy żydowskiej rodziny z okolic Mławy, Żuromina, Janowa, Przasnysza, Chorzel czy Myszyńca. Leszek Zygner Cały artykuł w papierowym wydaniu „TGM” z 12 września.

autor: Red.

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz